Białe Lwy to drużyna o dużych ambicjach, która wie, że aby osiągać wysokie cele potrzeba dobrego przywództwa. Poznajcie Michaela Ricci, trenera głównego drużyny!


Dla wielu ludzi sport odgrywa ogromną rolę w życiu. Jest jego częścią, pasją. Twoją pasją jest futbol. Opowiedz nam coś więcej o tym.


Wychowywałem się w Stanach Zjednoczonych, gdzie futbol odgrywa ważną rolę w kulturze. Zaczynamy grać w futbol flagowy mając 5-6 lat. Kontaktowa wersja futbolu zaczyna się gdy mamy 8 lat. Piątkowe wieczory w wielu miastach to czas meczów futbolowych. W moim mieście mamy od 8 do 10 tysięcy ludzi na każdym piątkowym meczu. Jesteśmy wychowywani na futbolu i wielu z nas żyje i oddycha futbolem od bardzo wczesnego wieku.

Jak przebiegała Twoja ścieżka kariery w futbolu amerykańskim? Na jakich pozycjach grałeś?

Zacząłem grać mając 5 lat. Miałem szczęście, że zostałem mianowany quarterbackiem (rozgrywającym - red.) podczas pierwszego roku treningów. Grałem na tej pozycji podczas młodzieńczych lat w liceum i na studiach. Łącznie grałem przez 20 lat zdobywając mistrzostwo w lidze uniwersyteckiej podczas ostatniego roku studiów. Uczęszczałem do Colby College, gdzie oprócz kariery futbolowej, uzyskałem dyplom z ekonomii.

Co sprowadziło Ciebie do Gdańska? Jak długo tu jesteś i zamierzasz być?

Mieszkam w Sopocie z żoną Alicją, która pochodzi z gdańskiej Żabianki. Po sukcesach z dziedziny bankowości inwestycyjnej, Sopot i Gdańsk stały się naszym domem.

W Polsce futbol rozwija się od 11 lat. Jak je oceniasz i jak widzisz jego przyszłość?

Futbol amerykański jest prężnie rozwijającym się sportem w Polsce. Ekscytacja wokół tego sportu zyskuje zainteresowanie wielu młodych chłopaków. Rosnąca liczba klubów w całym kraju oznacza, że futbol się zadomowił.

Co sprawiło, że zechciałeś współpracować z Białymi Lwami? To młoda drużyna, w którą trzeba włożyć ogrom pracy.

Rozpoczynamy nową erę w gdańskim futbolu. Rewolucja Białych Lwów się rozpoczęła! Skupimy cały entuzjazm i energię chłopaków żeby stworzyć wiarygodny i fajny projekt futbolowy! Rozpoczęcie tego projektu to duże wyzwanie. Wymaga prawdziwego oddania od wszystkich zaangażowanych. Żeby zapewnić jego sukces i trwałość stworzyliśmy świetną organizację zarówno na boisku jak i poza nim. Przed nami jednak dużo pracy.

Jakie stawiasz sobie cele związane z drużyną z Gdańska?

Jesteśmy zdeterminowani żeby stać się marką na boisku i prowadzimy ten projekt z pełnym profesjonalizmem. Do tego potrzeba czasu i cierpliwości, ale wierzymy, że uda nam się osiągnąć sukces. Budujemy program młodzieżowy, który pozwoli młodym na rozwój i nauczy ich fundamentów, które w przyszłości zaprocentują.

Zbliżają się święta i nowy rok. Czego byś życzył sobie i drużynie?

Podczas okresu świątecznego pragnę podziękować wszystkim sponsorom i osobom, które ciężko pracowały na to, żeby ta drużyna powstała. Nowy Rok to będzie ekscytujący czas dla nas i dla Białych Lwów. Nie mogę się doczekać wejścia na boisko!

Cieszymy się, że w gronie sponsorów drużyny Białe Lwy Gdańsk znalazła się firma Jaworscy Development, która już od 2007 roku realizuje inwestycje mieszkaniowe i usługowe na terenie Trójmiasta. Poniżej rozmowa z Prezesem firmy, Wojciechem Jaworskim.

 

Jaworscy Development to prężna spółka działająca w branży nieruchomości, ale wiemy że ma Pan przeszłość sportową. Nie był to jednak sport bliski futbolowi?

 

Tak, to prawda. Wiele lat trenowałem boks. To sport o innym charakterze, ale pewne cechy mają wspólne. Nie tylko poprzez wymiar kontaktowy, ale myślę, że łączy je też wymóg zawziętości, konsekwencji i poświęcenia. W futbolu amerykańskim ciekawi mnie też to, jak bardzo widowiskowy może się stać i jak duże zainteresowanie generuje.

 

Co zaważyło o dołączeniu do grona wspierających Białe Lwy?

 

Obserwuję działania drużyny już od jakiegoś czasu i imponuje mi determinacja zespołu oraz ich tempo rozwoju. Jako doświadczony sportowiec i biznesmen, jestem pełen uznania dla takich inicjatyw. Wiem też, jak trudne jest budowanie czegoś od zera i to jest moja forma docenienia takiego wysiłku.

 

Czy futbol amerykański ma jakieś szczególne walory, które są szczególnie bliskie Pańskiej działalności?

Przyznam, że dopiero poznaję tę dyscyplinę. Widzę ogromne możliwości jej rozwoju i cieszy mnie skojarzenie mojej firmy z tak dynamicznym sportem. W branży nieruchomości, szczególnie jeśli działa się tak kompleksowo jak my, dbamy o solidność i fachowość naszych usług. Dlatego też chcemy działać z teamem profesjonalnie podchodzącym do prowadzenia drużyny, brać udział w stopniowym rozwoju klubu i wspierać promowanie dyscypliny.

Dziękujemy i zapraszamy wszystkich na stronę http://www.jaworscydevelopment.pl

Białe Lwy Gdańsk – srebrni medaliści Liga Futbolu Amerykańskiego LFA9 zapraszają na rekrutację do swojej drużyny. 
30 października (wtorek) o godz. 17.00 - Stadion Energa Gdańsk ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1.
Jeśli masz 16-35 lat, lubisz aktywność fizyczną, jesteś w stanie poświęcić czas minimum dwa razy w tygodniu na intensywny trening prowadzony przez amerykańskiego szkoleniowca Mike’a Ricciego, to znaczy, że powinieneś przyjść nas poznać! Futbol amerykański to gra zespołowa, w której potrzeba wielu różnych kompetencji, pasujących do określonych pozycji na boisku. Jeśli jesteś szybki i zwrotny – świetnie! Jeśli jesteś atletyczny i silny – super! Jeśli ważysz np. 60 kg – nadajesz się! Jeśli ważysz np. 150 kg – czekamy właśnie na Ciebie! Martwisz się, że nie znasz zasad? Niepotrzebnie – wytłumaczymy Ci wszystko. Szybko zorientujesz się co i jak. Nie masz sprzętu, w którym grają futboliści? Nie będziesz go potrzebował jeszcze przez kilka miesięcy. W tym czasie poinformujemy Cię w co powinieneś się powoli wyposażyć. Futbol amerykański jest sportem dla Ciebie! Przyjdź na rekrutację i sam się przekonaj!
Warunkiem przystąpienia do rekrutacji jest rejestracja poprzez wypełnienie i wysłanie formularza rekrutacyjnego oraz otrzymanie zwrotnej odpowiedzi. 
Nie zwlekaj - wypełnij http://bit.ly/2pX3s1E już teraz. Rejestrację zamykamy w niedzielę 28 października 2018 r. punktualnie o 23.59.

Jesteśmy zaszczyceni, że ambasadorem Białych Lwów jest tak wybitna postać ze świata sportu i biznesu jak Dariusz Michalczewski. Nikt tak jak "Tiger" nie wie jak ważna jest w życiu siła, determinacja i wytrwałość.

Jest Pan sportowcem ściśle kojarzonym z boksem, skąd zainteresowanie futbolem?
- Futbol nie jest sportem popularnym w naszym kraju, a ma ogromny potencjał. Zarówno sportowy, jak i promocyjny. Od zawsze wspierałem inicjatywy sportowe. Szczególnie jeśli są tworzone przez młodych ludzi. To ważne, żebyśmy widzieli nadzieję dla kolejnych pokoleń, żebyśmy zarażali ich pasją do sportu, bo to punktuje w dorosłym życiu. Futbol podobnie jak boks jest sportem ogólnorozwojowym, uczy dyscypliny, a do tego jeszcze zespołowym, czyli buduje więzi.

Dlaczego Białe Lwy?
- Bo są z Gdańska. Ja się mocno identyfikuję z naszym miastem. Tu są moje korzenie i stąd pochodzę. Mimo długiego mieszkania za granicą nigdy o tym nie zapomniałem. Jak tylko mam możliwość pokazania tego miasta i chwalenia się nim to to robię. A ponadto Białe Lwy to młody zespół, który może wiele osiągnąć. Mają mnóstwo świetnych pomysłów, są pracowici i mocno zaangażowani - a to jest bardzo ważne i w sporcie i w biznesie.

Jaka jest Pana rola?
- Jestem ambasadorem, czyli będę wspierał, promował i pomagał w każdy możliwy dla mnie sposób. Ogromną satysfakcję sprawia mi współpraca z tym młodym zespołem, bo mogę im przekazać dużo ze swojej wiedzy i doświadczenia.