Było blisko

W minioną sobotę na Gdańskim Stadionie Lekkoatletyki i Rugby zmierzyły się drużyny Białych Lwów Gdańsk i Angels Toruń.

W drugim domowym starciu Białe Lwy Gdańsk podejmowały drużynę Angels Toruń. Torunianie, którzy byli faworytem spotkania, to jedna z najbardziej doświadczonych ekip z grona LFA2, w 2018 roku występowali w pierwszoligowych rozgrywkach Ligi Futbolu Amerykańskiego.

Już w pierwszej kwarcie gdańszczanie pokazali, że walka będzie zacięta. Mimo szybkiego przejścia pod własne pole punktowe zwrot sytuacji zagwarantował przechwyt i 50 jardowy bieg w wykonaniu Arkadiusza Wojtyny. Ofensywa gdańskiej drużyny wprawdzie dotarła do pola punktowego Angels Toruń ale niestety nie wykorzystała zdobytych jardów. Pierwsza połowa meczu zakończyła się siedmiopunktową przewagą gości po zdobyciu przyłożenia przez Radosława Trojanowskiego i podwyższeniu Mateusza Freli.

W trzeciej kwarcie Białe Lwy dzięki świetnej dyspozycji Michała Idziaka zyskały kolejną szansę na zdobycie punktów. Niestety i tym razem piłkę udało się odbić Angels Toruń. Dopiero w kolejnej, czwartej kwarcie futboliści z Gdańska zdobyli przyłożenie. Sześć punktów na konto Białych Lwów wrzucił Michał Idziak. Każda z drużyn próbowała jeszcze wynik zmienić ale bez skutecznego rezultatu. Po pełnym emocji meczu gdańszczanie przegrali 6:7, ale dla gości nie była to łatwa wygrana.

-Angels przyjechali do Gdańska na rewanż meczu otwarcia tego sezonu. Świetnie spisała się nasza obrona, która nie pozwalała gościom na zbyt wiele. Nasz kolejny mecz zagramy przeciwko bardzo mocnej Armadzie Szczecin. Są bardzo silną drużyną, obecnie z bilansem 4-0, z dużym zasięgiem ataku i najściślejszą obroną w LFA2. Z jedynie krótkim tygodniem na przygotowanie, szykuje się trudna walka. Mając to wszystko na uwadze, nie możemy się doczekać tego spotkania. Nasza obrona jest gotowa na kolejną świetną grę w tym tygodniu, a nadszedł właściwy moment, by i nasz atak nie tracił piłek i wykonał plan gry.- mówi Mike Ricci- trener główny Białych Lwów Gdańsk.

-Dziękujemy naszym kibicom, sponsorom i partnerom za wsparcie jakie dostajemy. Ten sezon to dla nas nowe doświadczenie, ale na każdy mecz wychodzimy zdeterminowani do walki i dajemy z siebie wszystko. - dodaje Kamila Kiryło- Wiceprezes gdańskiej drużyny.

Kolejne starcie przed gdańską publicznością dopiero 25 sierpnia, ale już 3 sierpnia w Szczecinie Białe Lwy zmierzą się z futbolistami Armady Szczecin.

fot. Juwel Fotografia

© 2019 - Rafał Tarasiuk - All Rights Reserved