Białe Lwy Gdańsk - Białe Lwy uległy Angels

Sezon w LFA2 nie rozpoczął się dla Białych Lwów najkorzystniej. W swoim inauguracyjnym starciu ulegli dużo bardziej doświadczonej drużynie z Torunia. Przed Lwami kolejne wyzwanie.

Druga liga i jedenastoosobowa odmiana futbolu rządzą się innymi prawami niż dotychczas znane gdańszczanom ósemki czy dziewiątki. W pierwszym spotkaniu musieli zapłacić „frycowe“.

Już w pierwszej kwarcie torunianie pokazali, że posiadanie doświadczenie z ubiegłorocznych starć w LFA1 daje przewagę. Dodatkowym atutem ekipy z Torunia był amerykański rozgrywający, którego podania mimo dobrego oporu formacji defensywnej z Gdańsk trafiały w ręce kolegów z drużyny.

Pierwsze trzy kwarty to dominacja Angels, dopiero w ostatniej gdańszczanom udało się zdobyć punkty. Po podaniu rozgrywającego przyłożenie zdobył Sebastian Markiewicz, natomiast podwyższenie zdobył Konrad Stępień.

„To było zarówno nasze pierwsze spotkanie w LFA2 jak i w odmianie jedenastoosobowej. Zagraliśmy z dużo bardziej doświadczoną drużyną, która mocno i dosadnie pokazała nam wyzwanie z jakim idzie się nam zmierzyć w tym sezonie. Nasze wcześniejsze sukcesy cieszą, ale to porażki uczą najwięcej. Oczyszczamy więc głowy, poprawiamy błędy i przygotowujemy się na sobotnie spotkanie z Armadą Szczecin”- mówi Sebastian Markiewicz, kapitan formacji ofensywnej Białych Lwów.

„Pozostało nam 7 meczów do końca fazy zasadniczej. Ciągle jesteśmy w grze o najwyższą stawkę. Musimy szybko wprowadzić niezbędne zmiany w naszym planie meczowym, gdyż 15 czerwca gramy z potencjalnie silniejszą drużyną ze Szczecina. Jednak jesteśmy zmotywowani i gotowi aby przed własną publicznością pokazać na co naprawdę nas stać”- dodaje Konrad Stępień, kapitan formacji defensywnej Białych Lwów.

W najbliższą sobotę na Gdańskim Stadionie Lekkoatletyki i Rugby przy Grunwaldzkiej 244 Białe Lwy podejmą Armadę Szczecin. To klub, który powstał z połączenia dwóch szczecińskich drużyn: Husarii i Cougars. Z oboma zespołami gdańszczanie mieli już okazję się mierzyć w rozgrywkach niższych lig. Czy uda się pokonać połączone szczecińskie siły – o tym przekonamy się w sobotę.

fot. A&Mphoto

© 2019 - Rafał Tarasiuk - All Rights Reserved